To oznacza, że również starcie Igi Świątek (3. WTA) z Eliną Switoliną (10.) zacznie się później, niż pierwotnie planowano. Panie miały wyjść na kort ok. godz. 20.30, ale teraz jasne jest już, że tak nie będzie. Nowa godzina na razie nie jest znana. Wszystko zależy od dwóch kluczowych czynników.
To już pewne! Półfinał Igi Świątek w Rzymie opóźniony. Oto powód
W pierwszej kolejności zależy od tego, ile potrwa jeszcze mecz Miedwiediewa z Landalucem. Gra została wstrzymana w trakcie drugiego seta przy wyniku 3:2 dla Rosjanina. Pierwszą partię wygrał Hiszpan 6:1. Świątek i Switolina wyjdą na Campo Centrale dopiero po nich. Druga kwestia to, jak obfite będą opady deszczu.
“Gra w Rzymie chwilowo wstrzymana z powodu deszczu. Na razie wygląda to na przelotny opad, kort nie jest przykrywany. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja” — pisze autor profilu “Z kortu — informacje tenisowe”. Pozostaje wyczekiwać na dalsze ruchy organizatorów włoskiego “tysięcznika”.
Na szczęście przerwa spowodowana warunkami atmosferycznymi nie potrwała zbyt długo. Po kilku minutach Miedwiediew i Landaluce wrócili na kort. Wciąż jednak najważniejsza wiadomość jest taka, że półfinał Świątek zacznie się później, niż pierwotnie zakładano. Wszystko zależy od tego, jak długo będą grać panowie.


